
W związku z wahaniami kursów walut, obniżeniem rankingów m.in dla USA z AAA na AA+ i w ogóle dość niestabilnej sytuacji na giełdach papierów wartościowych, wielu inwestorów zwraca się w stronę metali szlachetnych jako pewnej inwestycji.
Pogoń za coraz wyższymi cenami złota, które sugerowały że jest to cudowny interes trwa od wielu miesięcy. Jednak jak mówi podstawowa zasada tego typu inwestycji, jeśli wszyscy mówią jak wspaniałym interesem jest inwestycja w złoto, to znaczy, że należy spodziewać się korekty i próby realizacji krótkotrwałych zysków kapitału spekulacyjnego.
Już drugi dzień mamy doczynienia z korektą ceny złota. W środę cena spadła o 5,6 procenta, i jest to największy spadem procentowy od marca 2008.
We wtorek cena szybowała do niemal 1900 dolarów za uncję. Dziś kolejne spadki spowodowały obniżkę do 1706 dolarów za uncję.
Nie oznacza to wcale, że ceny dalej będą spadać. Biorąc pod uwagę sytuacje na rynkach finansowych, cena złota w kolejnych miesiącach winna jeszcze wzrosnąć. Pamiętać jednak trzeba, że dziś trudno o tym przesądzić.